piątek, 7 kwietnia 2017

NIEŚMIERTELNY - co dalej po śmierci fundatora?


Rozwiązanie ustanowienia fundacji w testamencie jest znanym i powszechnie przyjętym rozwiązaniem dysponowania swoim majątkiem na wypadek śmierci. Co jednak w sytuacji odwrotnej? Gdy zarządzający fundacją (w sposób formalny jako prezes, członek zarządu lub mniej formalny jako fundator, członek rady itd.) chce zabezpieczyć sobie wpływ na losy „swojej” fundacji na wypadek swojej śmierci?

Generalnie po za testamentem istnieje zakaz dysponowania majątkiem na wypadek (=po) śmierci, zgodnie z art. 941 Kodeksu cywilnego. W jaki więc sposób zabezpieczyć dalszy wpływ na losy fundacji, konkretnych osób (np. członków rodziny, bliskich współpracowników, przyjaciół itd.)? Z praktyki znam trzy rozwiązania, każde co prawda nie jest idealne, ale z racji braku innych możliwości mogą być jedynymi dostępnymi.

Trzeba jeszcze podkreślić, że rozwiązania o których mowa, znajdą zastosowanie tylko w przypadku odpowiedniego unormowania w statucie roli Fundatora, np.: poprzez wpływ na powoływanie organów, możliwość dożywotniego w nich zasiadania, prawo odwołania członków organów itp. (być może o tym będzie w innym wpisie). W każdym z tych przypadków chodzi o wskazanie osoby, która będzie miała dominującą i dożywotnią rolę w fundacji.

Wielu fundatorów


Jeżeli od razu przy zakładaniu Fundacji, przewidzimy potrzebę wskazania kogoś kto nas zastąpi możemy powałać fundację poprzez wielu fundatorów. Rozwiązanie nie jest idealne, gdyż wszyscy z nich będą mieli takie same kompetencje. Ewentualnie można je będzie trochę zmodyfikować, jednak każdorazowo kompetencje będą przypisane imiennie do konkretnego fundatora. Najlepiej sprawdzi się to w rodzinnych fundacjach, aczkolwiek nawet tam istnieje ryzyko konfliktów i zawsze warto zastanowić się nad jakąś hierarchią władzy w ramach stworzonych organów.

Rada fundacji– dysponentem władzy


Kolejna możliwość to zachowanie standardowych rozwiązań obowiązujących w większości fundacji. Kompetencje personalne względem zarządu posiada rada fundacji (lub inny organ nadzoru). Zostały jej powierzone już na początku powstania fundacji (brak aktywnej roli fundatora) lub po jego śmierci. W obu przypadkach zachowanie wpływu w fundacji, zależy od powołania zaufanych osób do rady fundacji, która pełni nadrzędną rolę. Znowu, nie jest to doskonałe rozwiązanie, a wprowadzanie do rady fundacji zaufanych osób najczęściej skutkuje jej marginalizacją (zasiadają tam przyjaciele, rodzina nie związani z bieżącą działalnością).

Pełnomocnik fundatora


Bardziej nowatorskim rozwiązaniem jest ustanowienie pełnomocnika fundatora. Rozwiązanie takie umożliwia zachowanie wpływu na losy fundacji poprzez kontynuowanie specjalnych kompetencji fundatora.

Jeżeli w fundacji mamy fundatora w aktywnej roli (ma wpływ na bieżące zarządzanie) to w przypadku jego śmierci pojawia się problem przejścia jego kompetencji. W normalnej konstrukcji przejdą one na organ nadzoru (lub zarząd w jego braku). Jest jednak możliwość by tak się nie stało. Kompetencje te może przejąć pełnomocnik fundatora, który będzie kontynuował jego rolę, tzn. zachowa wszelkie kompetencje. Dzięki temu fundacja zachowa swój kształt z aktywną pozycją fundatora, nawet po jego śmierci.

Rozwiązanie to nie podlega zakazowi z art. 941 K. c. Na pewno dalej idące postanowienia, tj. przypisanie fundatorowi prawa wyznaczenia konkretnej osoby przejmującej jego uprawnienia po śmierci mogłoby ten zakaz naruszać. Z tego powodu należy bardzo ostrożnie konstruować zapisy statutu, tak by w żaden sposób fundator nie miał uprawnień do bezpośredniego wyznaczenia następcy. Mogą to być wszelkie pośrednie rozwiązania, np.:
  • wyznaczenie pełnomocnika fundacji z kręgu rodziny fundatora,
  • zgoda konkretnych osób na jego powołanie,
  • przypisanie tych kompetencji radzie programowej.

Samo wyznaczenie pełnomocnika fundatora należeć będzie do któregoś z organów fundacji lub konkretnej funkcji (prezes, przewodniczący rady).

Jak to wygląda w praktyce?


np.:

„Przewodniczący Rady Fundacji wyznacza Pełnomocnika Fundatora w przypadku śmierci Fundatora lub utraty przez Fundatora zdolności do czynności prawnych”.

Wymaga to jeszcze doprecyzowania możliwości odwołania Pełnomocnika Fundatora i jego ewentualnej rezygnacji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz