środa, 17 stycznia 2018

Umowa o współpracy dla NGO





Świat NGO jest oparty na zaufaniu, działaniach społecznych, postawie pro bono i dobrych obyczajach. Tak jest w definicji, ale w praktyce bywa różnie, zwłaszcza w czasach ostrej konkurencji o: środki, wolontariuszy i dostęp do mediów. Warto więc rozpoczynać nową współpracę od spisania ramowej umowy


Niektórzy wciąż, traktują taką umowę jako wyraz braku zaufania i ogólnie zły początek współpracy (patrz: dylematy etyczne przy intercyzie w małżeństwie;)). Uważam jednak, że jest całkowicie odwrotnie. Spisanie umowy jest wyrazem zaufania i otwartości, ponieważ w umowie można bardzo dobrze podkreślić:

  • cel współpracy,
  • zamiary stron,
  • wzajemne interesy.

Dzięki temu strony zyskują pewność intencji partnera, zabezpieczoną stosowną umową. Jeżeli do tego dołożymy odpowiednie spisanie sytuacji powodujących rozwiązanie lub zmiany umowy,  planowana współpraca na pewno będzie miała o wiele trwalsze fundamenty, niż w sytuacji umowy ustnej (= braku umowy).


Co powinna zawierać umowa o współpracy?

 

Banałem jest, że każda umowa jest inna i zawiera inne postanowienia, ze względu na: różne strony, różne ramy prawne, przedmiot umowy itd. Można jednak wyznaczyć kilka standardowych części, które powinny znaleźć się w takiej umowie.





Przedmiot Umowy / Cel umowy 

 

Może to być dość trudne do opisania, warto jednak poświęcić trochę czasu na zastanowienie się po co w ogóle współpracujemy i co chcemy osiągnąć. Spisanie tego ma dwie główne funkcje. Po pierwsze zabezpiecza nas na wypadek nie wywiązania się  z tych założeń przez partnera (możemy rozwiązać umowę, dyscyplinować partnera odpowiednimi środkami – jeżeli przewidzieliśmy je w umowie lub dochodzić swoich praw w sądzie). Po drugie zmusza strony do zajęcia wspólnego stanowiska, przeciwdziałając błędnym intencjom i nieporozumieniom.


Zobowiązanie 

 


Podkreślenie i dodanie zasad na jakich strony będą obowiązane do realizacji zaplanowanej współpracy jest sednem tej umowy. Klauzule dobrych obyczajów i poszanowania swoich ról mogą być pomocne w sytuacjach spornych.


Rola partnerów

 


Jeżeli jest taka sama, warto sprecyzować kiedy możliwe są samodzielne decyzje stron (np. w zakresie zwykłego zarządu) i czy w ogóle takie przewidujemy. Jeżeli nie, możemy wpisać, że wszelkie decyzje muszą być podejmowane przy obopólnej zgodzie stron umowy (może być to jednak bardzo uciążliwe!). Można też sprecyzować kto będzie osobą odpowiedzialną za te decyzje po każdej ze stron (np. specjalny pełnomocnik zarządu).

Obowiązki Stron mogą być całkiem odmienne, warto jednak wpisać w umowie te trzy uniwersalne:

1.      wzajemne informowanie,

2.      zasadę lojalności,

3.      tajemnicę.

Termin 

 


Kluczowe jest określenie kto może zakończyć lub kiedy kończy się współpraca i co dzieje się wówczas z wypracowanymi rezultatami działań. 


Odpowiedzialność

 


Sposób zarządzania to nie to samo co odpowiedzialność. Co do zasady, każdy odpowiada za swoje własne czyny. ALE: wspólne realizowanie przedsięwzięcia może wpłynąć na tą zasadę, w rezultacie możemy odpowiadać za nie swoje grzechy!


Siła wyższa

 


Naprawdę warto to przewidzieć i to dość szeroko. Życie jest nieprzewidywalne i dobrze zawczasu zabezpieczyć się przed różnymi sytuacjami, wspólnie ustalając zasady zarządzania i dzielenia się obowiązkami. 


W odróżnieniu od klauzuli siły wyższej, która zwalnia z obowiązków w danym zakresie (force majeure) dodatkowym rozwiązaniem może być klauzula hardship, dotycząca trudności w wykonaniu obowiązków, ale nie zwalniająca z obowiązków. Odpowiada na pytania co w sytuacji, gdy jedna ze stron będzie mierzyć się z nadzwyczajnymi trudnościami (np.: przygniecenie obowiązkami wz. z kontrolą skarbową, braki kadrowe itp.). Fajnym rozwiązaniem jest również obowiązek informowania o wszelkiego rodzaju trudnościach w połączeniu z powyższymi klauzulami (ale to już temat na osobny wpis).


Prawa autorskie 

 


Jeżeli ich uregulowanie jest możliwe na tym etapie, warto przewidzieć do kogą mają należeć, jeżeli do obu stron to jak powinno wyglądać zarządzanie nimi. Przy większych przedsięwzięciach, zwykle już od początku współpracy powstaje dużo produktów, materiałów wizualizacyjnych i wypracowanych rezultatów. Warto zastanowić się kto ma decydować o ich przeznaczeniu i co w przypadku zakończenia współpracy.



Tutaj możesz pobrać mój WZÓR umowy o współpracę. Nie jest rozbudowany, ale do podpisania „czegoś” na szybko wystarczy. Mocno namawiam także, by przy dużych przedsięwzięciach, projektach korzystać z pomocy profesjonalnych prawników (w rozumieniu: radców prawnych lub adwokatów). Koszty prawników nie są już tak wysokie jak kiedyś, choć nadal warto porównać kilka ofert bo ceny mogą być bardzo rozbieżne. A przede wszystkim szukajcie osób z doświadczeniem w kontraktach, a nie tylko z sali sądowej.


Dobra umowa może mieć kilkanaście stron i uchroni nas przed wieloma nieprzewidzianymi sytuacjami. Dodatkowo jest świetnym narzędziem dyscyplinującym drugą stronę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz