sobota, 2 czerwca 2018

RODO a NGO - jak zastosować nowe przepisy ochrony danych osobowych w małej organizacji?




Ostatni tydzień upłynął pod hasłem RODO. Można odnieść wrażenie, że dane osobowe są obecnie najważniejszą sprawą dla wszystkich przedsiębiorców i w ogóle wszystkich działających publicznie. Czy tak jest w rzeczywistości to już inna kwestia.

W tym całym RODOszaleństwie od razu na wstępie chcę wszystkich uspokoić, że sprawa z RODO nie jest taka straszna, pilna i pracochłonna jak informuje większość serwisów, w tym tych dla ngo.

RODO w porównaniu do poprzedniej ustawy o ochronie danych osobowych nie zmienia zbyt wiele w kwestii obowiązków, a wręcz luzuje wymagania i zmniejsza ilość przeciętnej dokumentacji. Jeżeli więc reprezentujesz małą lub średnią organizacje pozarządową możesz odetchnąć z ulgą, gdyż RODO oznacza dla Ciebie mniej obowiązków. Wynika to ze zmiany systemu ochrony, który od 25 maja 2018 r. (wejście rozporządzenia w życie) opiera się na dostosowaniu wymogów ochrony danych do stopnia ingerencji i przetwarzania danych osobowych. W konsekwencji im więcej operacji na danych, im więcej danych i im większy podmiot (większy skład personalny) tym wymogi będą surowsze.